Mistrz Iluzji Marcin Muszyński w Warszawie

Podczas Międzynarodowych Targów EXPO XXI można było zobaczyć magiczne show Marcina Muszyńskiego. Iluzjonista stał się znany po udziale w telewizyjnym programie „Mam talent”, w którym dotarł do finału z trójką innych uczestników.

Jego triki i sztuczki zachwycają sporo ludzi, a z pewnością jeszcze więcej zastanawia się, jak on je robi. Występ w Warszawie był jednym z wielu podczas tournée w 2016 r. w Polsce. Była to jedna z największych tras w karierze mistrza magii, a przygotowania do niektórych trików trwały nawet kilka lat. Sam sprzęt do występów ważył 30, a pirotechnika kilka ton. Przed pokazem w stolicy, Muszyński wcześniej zaprezentował swoje umiejętności we Wrocławiu, Poznaniu oraz Karpaczu.

Kilka dni wcześniej przed występem na targach EXPO Marcin Muszyński podgrzał atmosferę i na konferencji prasowej zademonstrował próbkę swoich możliwości, m.in. odkręcając śrubę siłą woli, unosząc stolik czy przenosząc chusteczkę do paczki papierosów przypadkowo wybranego mężczyzny.

Latający fortepian Marcina Muszyńskiego

Podczas targów EXPO XXI iluzjonista zaprezentował swój popisowy numer, czyli „Podniebny Fortepian”, do którego przygotowywał się 3 lata. Instrument waży tonę, a Muszyński unosił się w powietrzu, grając na nim i obracając się. Sztuczka jest tak niesamowita, że do tej pory nikt nie odważył się jej powtórzyć. Lewitujący fortepian był jednym z głównych punktów programu, ale wcześniej Marcin Muszyński zaserwował publiczności rozgrzewkę. Przecinał swoją żonę Ewelinę, przenosił ją w pudełkach, a następnie sprawił, że pojawiała się cała i zdrowa.

Sztuczki na wyciągnięcie ręki

Bez wątpienia dla niektórych widzów występ był nadzwyczaj ekscytujący, bo sami mogli stanąć na scenie i podpatrzyć z bliska jak mistrz Muszyński pracuje. Było m.in. wlewanie wody poprzez gazetę, magiczne zniknięcie, przebijanie mieczem, lewitujący stojak czy w końcu jeden z najważniejszych numerów, jakim było przecięcie na pół samego Mistrza Magii. Wcześniej piłę i jej ostrość sprawdził jeden z widzów. Wprawdzie samo przecięcie mogło wyglądać strasznie, ale raczej takie nie było, skoro Marcin Muszyński nic sobie z tego nie robił. Może nie cały, ale jego dolna połowa na pewno, skoro zabawiała widzów jeżdżąc na jednokołowym rowerku.

W pokazie wśród widzów można było zobaczyć całe rodziny i każdy znalazł tam coś dla siebie. Szczególnie dzieci były zachwycone. Podczas pokazów na scenie Muszyńskiemu towarzyszyła jego żona Ewelina. Życiowa partnerka mistrza magii dbała o oprawę muzyczną, śpiewała, a także była jednym z rekwizytów.